Wojciech Boczoń2024-04-17 10:00analityk Bankier.pl

publikacja
2024-04-17 10:00

Revolut opublikował dziś swój
pierwszy raport dotyczący przestępczości finansowej. Na tle innych krajów Polska
wypadła całkiem nieźle – jako jeden z dwóch krajów o najniższej liczbie
przypadków oszustw. Nie oznacza to jednak, że możemy spać spokojnie.
Najczęściej dajemy się nabierać na oszustwa zakupowe i inwestycyjne.

Revolut sprawdził, jak nas oszukują. Często sami się podkładamy
Revolut sprawdził, jak nas oszukują. Często sami się podkładamy
fot. Revolut / / Revolut

Raport rozróżnia dwa rodzaje
oszustw: nieautoryzowane, czyli
takie, gdy przestępcy włamują się na konto bez zgody ofiary oraz autoryzowane (np. scamy), gdy
przestępcy skłaniają ofiarę do pomocy w realizacji płatności. Wśród klientów
Revolut, którzy w 2023 roku padli ofiarą oszustów, większość (62%) uległa
oszustwom nieautoryzowanym, ale utracona przez nich kwota była zazwyczaj
znacznie mniejsza (średnio 550 zł), niż w przypadku klientów, którzy ulegli
oszustwom autoryzowanym (średnio 7000 zł).

Oszustwa autoryzowane są
najgroźniejsze

Wśród oszustw nieautoryzowanych
dominują oszustwa kartowe, które
stanowią 98% wszystkich przypadków oszustw. Wśród nich powszechną metodą są
ataki phishingowe. Drugim typem ataków są kradzieże
fizyczne
, ale doświadcza ich tylko 1% ofiar.

Znacznie groźniejsze są natomiast
oszustwa autoryzowane, w przypadku których przestępcy manipulują klientami, by
wyrazili zgodę na dokonanie transakcji. Wśród nich dominują oszukańcze oferty pracy (wzrost o 1200%
r/r). Na drugim miejscu znajdują się oszustwa
inwestycyjne
(wzrost o 142% r/r). W większości tego typu scamów wabikiem
jest oferta zakupu bitcoina lub innej popularnej kryptowaluty. Na kolejnym
miejscu znajdują się natomiast oszustwa
zakupowe
.

Jak to wygląda w Polsce?

W Polsce liczba ofiar oszustw nieautoryzowanych (69%) jest ponad
dwukrotnie większa niż liczba ofiar oszustw autoryzowanych
(31%). Jednakże w
2023 r. straty spowodowane przez
oszustwa autoryzowane były w 19 razy wyższe
– średnio 7460 zł na osobę, w
porównaniu z 350 zł na osobę w przypadku oszustw nieautoryzowanych. 99%
nieautoryzowanych oszustw w Polsce stanowiły oszustwa związane z kartami
płatniczymi, przy średniej stracie na osobę wynoszącej 360 zł, podczas gdy
udział kradzieży fizycznych i oszustw polegających na przejęciu konta był
raczej marginalny.

Revolut podaje, że największym
zagrożeniem jeśli chodzi o oszustwa autoryzowane w Polsce, pod względem liczby
ofiar, są oszustwa zakupowe (dotyczą
69% ofiar, średnia strata 1715 zł). Z kolei najgroźniejszym typem oszustw z
punktu widzenia skutków finansowych są oszustwa
inwestycyjne
(dotyczą 15% ofiar, średnia strata 20715 zł).

Polska wypada nieźle

Oszustwa związane z podszywaniem się pod inną osobę są w
Polsce drugim w kolejności źródłem strat (dotyczą 3% ofiar, średnia strata
wynosi 10525 zł), a trzecim oszustwa
związane z pożyczkami
(dotyczą 3% ofiar, średnia  6685 zł). Dalej w kolejności plasują się oszustwa związane z oferowaniem pracy
(dotyczą 4% ofiar, średnia strata 3115 zł). Liczba oszustw, gdzie ofiary
zostały uwiedzione, tzw. romantycznych, podobnie jak w innych krajach jest w
Polsce niewielka (dotyczy 1% ofiar), ale straty są zauważalne (średnia strata
wynosi 1835 zł).

Wśród 33 krajów europejskich,
Polska znalazła się na 32. miejscu, jako jeden z dwóch krajów o najniższej
liczbie przypadków oszustw (wg. liczby ofiar oszustw na tysiąc klientów).
Oszustwa zakupowe i inwestycyjne były najczęstszymi oszustwami nad Wisłą

Źródło:

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.