Wojciech Boczoń2024-05-15 06:00analityk Bankier.pl

publikacja
2024-05-15 06:00

Kolejne rekordowe statystyki dotyczące kart płatniczych na
polskim rynku. Jak się okazuje, płatności zbliżeniowe zdominowały sposób w jaki
opłacamy zakupy w sklepach. Z zaprezentowanych przez NBP danych wynika, że już
97 proc. transakcji realizowanych jest bezstykowo. Oznacza to, że mało kto
płaci w tradycyjny sposób, czyli przez wsunięcie karty do terminala POS.

Wsuwasz kartę do terminala? Jesteś w mniejszości
Wsuwasz kartę do terminala? Jesteś w mniejszości
/ Mastercard

Narodowy Bank Polski opublikował dane dotyczące kart
płatniczych za czwarty kwartał 2023 roku. Wczytując się w raport, można znaleźć
wiele ciekawych informacji dotyczących tego, jak korzystamy z kart. Jedną z
nich są dane o kartach zbliżeniowych. Jak wynika z opracowania, na rynku jest już
44 miliony kart z funkcją zbliżeniową. W IV kwartale ich liczba zwiększyła się o
276,6 tys., czyli o 0,6 proc. W rezultacie udział kart zbliżeniowych w krajowym
rynku kart płatniczych osiągnął rekordowe 97,2 proc. na koniec 2023 r.

Zbliżamy na potęgę

W okresie od października do grudnia 2023 roku w Polsce dokonano
2,1 mld transakcji zbliżeniowych. Było ich co prawda mniej o 4,2 proc. niż
kwartał wcześniej, ale ich wartość istotnie wzrosła. Zbliżeniowo wydaliśmy 139,8
mld zł i było to więcej o 3,5 mld zł (wzrost o 2,5 proc.).

Reklama

Według danych od wydawców kart, w czwartym kwartale 2023 r.
transakcje zbliżeniowe stanowiły 97,1 proc. wszystkich transakcji
bezgotówkowych. Pod względem wartości udział transakcji zbliżeniowych wyniósł
95 proc.

Narodowy Bank Polski pisze, że wykorzystanie funkcji
zbliżeniowej kart płatniczych i innych urządzeń z nimi powiązanymi jest już w
Polsce powszechne. Za pomocą kart można płacić bezstykowo i bez podawania kodu PIN
do kwoty 100 zł. Powyżej tego progu transakcję należy zatwierdzić kodem.

Płatności telefonami coraz popularniejsze

Oprócz tradycyjnych kart, do dyspozycji mamy też inne formy
nośników zbliżeniowych. Są to telefony, zegarki, opaski czy tzw. stickery, do
których można podpiąć kartę płatniczą. Na koniec 2023 r. wszystkich
zbliżeniowych instrumentów płatniczych, bazujących na kartach płatniczych, było
łącznie 56,2 mln. W IV kw. 2023 r. ich liczba zwiększyła się o 669,6 tys. (1,2
proc.).

Bank centralny zwraca też uwagę na fakt, że systematycznie
rośnie średnia wartość transakcji zbliżeniowej. W czwartym kwartale było to już
66,6 zł, czyli o 7,1 proc. więcej niż kwartał wcześniej.

Jak płacić zbliżeniowo bez karty?

W tym kontekście warto przypomnieć, że zbliżeniowo można
płacić nie tylko za pomocą kart płatniczych i instrumentów z nimi powiązanych.
Alternatywnym sposobem są płatności za pomocą Blika, które nie bazują na
kartach płatniczych (inny system). W tym przypadku wykorzystuje się aplikację
mobilną banku i telefon komórkowy. Możliwe jest zatem dokonywanie płatności
zbliżeniowych w ogóle bez karty.

Polski Standard Płatności – operator Blika – poinformował,
że usługa płatności zbliżeniowych cieszy się coraz większą popularnością. Do
tej pory aktywowano ją już prawie 3 mln razy i zapłacono za jej pomocą w 152
krajach (można płacić tam, gdzie akceptowane są karty Mastercard). W czwartym
kwartale 2023 roku użytkownicy skorzystali ze zbliżeniowego Blika 39,2 mln
razy, czyli o 59 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Wartość płatności zbliżeniowych BLIK wyniosła 1,7 mld zł wobec 1 mld zł rok
wcześniej.

Źródło:


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.