Nie są to nowe propozycje – ponad dekadę temu proponował je ówczesny minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.
Fundusz Kościelny to relikt z czasów PRL – powstał w 1950 r. jako forma rekompensaty dla Kościołów za przejęte przez państwo nieruchomości ziemskie. Zdecydowana większość jego środków (ponad 90 proc.) przeznaczana jest na składki zdrowotne, rentowe i emerytalne duchownych. Oprócz tego z pieniędzy funduszu są finansowane remonty i odbudowa zabytkowych obiektów sakralnych oraz działalność charytatywna, oświatowo-wychowawcza i opiekuńczo-wychowawcza prowadzona przez Kościoły i inne związki wyznaniowe.
Likwidację funduszu obiecały w swych programach wyborczych i Koalicja Obywatelska, i Lewica, ale to prezes PSL, szef MON i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz postanowił wziąć na siebie odpowiedzialność za przygotowanie rozwiązań w tej sprawie i rozmowy, przede wszystkim z Kościołem katolickim. To on stoi na czele międzyresortowego zespołu powołanego w styczniu tego roku. W jego skład wchodzą także ministrowie: rodziny, pracy i polityki społecznej, finansów, spraw wewnętrznych i administracji, minister ds. społeczeństwa obywatelskiego Agnieszka Buczyńska, a także przedstawiciele kancelarii premiera i Rządowego Centrum Legislacji.
0 komentarzy