Popyt konsumpcyjny zwiększał się szybciej niż w roku poprzednim, natomiast dynamika inwestycji spowolniła. GUS patrzy również na strukturę wzrostu, czyli na to, ile wniosły poszczególne składowe. Konsumpcja dała ponad połowę (1,8 pkt proc.) wzrostu. Drugie co do znaczenia były wydatki publiczne (1,3 pkt proc.). Gdyby nie deficyt w handlu zagranicznym, PKB rósłby o prawie 4 proc. Danych za IV kw. nie ma, ale zdaniem analityków wzrost PKB mógł przyspieszyć nawet do ok. 3,5 proc. (byłby to najlepszy wynik od ponad dwóch lat). ©Ⓟ

Największym trudno rosnąć


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.