W czwartym kwartale ubiegłego
roku liczba kart płatniczych w portfelach Polaków wzrosła do poziomu 46,3 mln
zł – podaje Narodowy Bank Polski. I choć kart znów przybyło, to spadła zarówno
liczba, jak i wartość transakcji nimi dokonanych. Statystyczny klient używał w
czwartym kwartale karty 57 razy, a średnia wartość pojedynczej transakcji wynosiła
125,6 zł.


Zdecydowana większość kart
znajdujących się w naszych portfelach to karty debetowe, czyli karty wydawane
do obsługi rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych (ROR). Narodowy Bank
Polski podaje, że na koniec grudnia 2024 roku mieliśmy ich 39,4 mln, co stanowi
85,2 proc. ogółu wszystkich kart. W czwartym kwartale ich liczba zwiększyła się
o niespełna 100 tys.
Drugą pod względem liczebności
kategorią są karty kredytowe, których mamy 5 mln (co stanowi 10,8 proc. ogółu).
Tu ponownie nastąpił spadek ich liczby względem września – tym razem o 41,8
tys. Warto tu jednak zaznaczyć, że od wielu kwartałów liczba kart kredytowych
orbituje wokół pięciu milionów – raz rosnąc nieznacznie, raz spadając. Rynek
ustabilizował się na tym poziomie. Karty kredytowe to plastiki, które pozwalają
korzystać z limitu kredytowego przyznanego przez bank.
Na rynku są jeszcze dwa
rodzaje kart – przedpłacone i obciążeniowe. Przedpłacone to karty, które najpierw
trzeba zasilić gotówką – podobnie jak telefon „na kartę” (na przykład dla
dzieci). Takich kart jest 1,7 mln (co stanowi 3,66 proc. ogółu wszystkich
kart). Obciążeniowe to już w zasadzie wymierający gatunek – jest ich raptem 170
tys.
Spadek liczby i wartości transakcji
Co ciekawe, choć czwarty
kwartał z reguły charakteryzuje się większymi wydatkami konsumentów, to jednak
w 2024 roku spadła zarówno liczba, jak i wartość transakcji dokonanych kartami.
Dotyczy to zarówno transakcji bezgotówkowych (czyli płatności kartą w sklepach
stacjonarnych czy internetowych), jak i gotówkowych (czyli wypłat gotówki z
bankomatów, kasach czy za pomocą usługi cash back). W analizowanym okresie przeprowadzono 2,7 mld transakcji kartami płatniczymi
o łącznej wartości 334,3 mld zł. W porównaniu z kwartałem poprzedzającym liczba
transakcji zmniejszyła się o 4,9 proc., a wartość o 0,6 proc.
W czwartym kwartale karta
płatnicza była użyta przez klientów średnio 57,6 razy do realizacji transakcji
zarówno gotówkowych, jak i bezgotówkowych (w III kwartale – 60,9 razy). Średnia
wartość pojedynczej transakcji dokonanej przy
użyciu karty płatniczej wyniosła 125,6 zł.
W IV kw. 2024 r.
przeprowadzono z użyciem kart płatniczych 2,5 mld transakcji bezgotówkowych, co
w porównaniu z kwartałem poprzedzającym oznacza spadek o 131,6 mln. Wartość
transakcji bezgotówkowych wyniosła 198,1 mld zł. Karta płatnicza była wykorzystana
do realizacji takich transakcji średnio 55 razy (w III kwartale – 58,2).
Średnia wartość pojedynczej płatności bezgotówkowej wyniosła 77,9 zł.
Transakcje bezgotówkowe – podobnie jak w okresie poprzedzającym – stanowiły
95,5 proc. liczby wszystkich transakcji kartami płatniczymi. Pozostałe 4,5
proc. to transakcje gotówkowe.
25 proc. kart jest
nieaktywnych
Polski rynek kart płatniczych charakteryzuje
się dominującym udziałem kart zbliżeniowych. Zdecydowana większość plastików,
to tzw. karty z antenką. Jest ich 45,1 mln, co stanowi 97,5 proc. ogółu
wszystkich kart. Jako ciekawostkę warto także dodać, że nie wszystkie karty w
naszych portfelach są aktywne. NBP przyjmuje za miarę aktywności co najmniej
jedną transakcję kartą w danym kwartale. Spośród 46,3 mln kart, które wydały
banki, aktywnych jest tylko 75 proc. (34,7 mln).
NBP nie tłumaczy, z czego może
wynikać spadek liczby i wartości kartami w czwartym kwartale 2024 r., który jak
wspomnieliśmy, powinien charakteryzować się wzmożonymi wydatkami (święta,
prezenty, Sylwester itp.). Nie można natomiast wykluczyć, że część tych
wydatków została sfinansowana na przykład kredytami, w tym coraz popularniejszą
usługą płatności odroczonych (Buy Now, Pay Later). Jak podaje Biuro Informacji
Kredytowej, w ubiegłym roku z płatności odroczonych skorzystało 2,60 mln
klientów, którzy dokonali 129 mln transakcji. Więcej na ten temat w tekście Dane
to potwierdzają: płatności odroczone to „kredytowe przedszkole”.
0 komentarzy