Większość oszczędzających w bankach wie, że ich depozyty
chronione są gwarancjami. Niewielu zdaje sobie sprawę, że jeśli np. sprzedają
mieszkanie lub rozwodzą się, to zasady ochrony środków są nieco inne. Nie są
też identyczne w każdym z banków na rynku.

Dostajesz ten dokument co roku. Pewnie nie zwróciłeś na to uwagi
Dostajesz ten dokument co roku. Pewnie nie zwróciłeś na to uwagi
fot. welcomia / / Shutterstock

Od blisko 10 lat każdy klient banku dostaje co roku dokument
nazwany „arkuszem dla deponentów”. To wymóg ustawowy, wprowadzony na terenie
całej Unii Europejskiej. Ujednolicono wówczas nie tylko obowiązki informacyjne,
ale także minimalne wymogi dotyczące lokalnych systemów gwarantowania
depozytów.

Główną ideą stojącą za finansową siatką bezpieczeństwa dla
oszczędzających w bankach jest wzmocnienie zaufania do tych instytucji.
Przeciętny konsument nie powinien się martwić, co stanie się z jego pieniędzmi,
gdy bank popadnie w kłopoty. W razie upadłości banku, niezależnie od tego, jaki
majątek po nim pozostał, deponenci mogą liczyć na odzyskanie swoich środków
.
Obsługą roszczeń zajmuje się fundusz, który powstaje ze składek odprowadzanych
przez każdego z uczestników sektora. W Polsce tę rolę pełni Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Podstawowy limit ochrony to 100 tys. euro

W Unii Europejskiej gwarantowane są środki do
równowartości 100 tys. euro na każdego deponenta
. W Polsce kwotę przelicza
się na złote po kursie średnim NBP z dnia spełnienia warunku gwarancji. Jeśli
posiadamy rachunek wspólny z innymi osobami, limit ten ma zastosowanie do
każdego z deponentów oddzielnie. W limicie mieszczą się nie tylko wkłady w
banku (np. lokaty, rachunki osobiste), ale także m.in. należności wynikające z
rozliczeń (np. przychodzący przelew) lub dyspozycji na wypadek śmierci
posiadacza rachunku.

Wypłaty dokonywane są w złotych, w terminie 7 dni
roboczych
od dnia ziszczenia się warunku gwarancji (np. zawieszenia
działalności i zgłoszenia wniosku o upadłość banku lub kasy). Bankowy
Fundusz Gwarancyjny może zawrzeć umowę o obsługę wypłat z wybranym podmiotem (np.
bankiem). W każdym przypadku do wiadomości publicznej podaje się miejsce i
termin dokonywania wypłat.

W niektórych przypadkach ochrona sięga dalej

Limit ochrony depozytów powinien
nas skłaniać do rozdzielania większych oszczędności. Zdecydowanie warto
podzielić rezerwy przechowywane w bankach tak, aby w jednej instytucji nie
przekraczać limitu równowartości 100 tys. euro. Czasem jednak nie da się tego
uniknąć. Przykładem może być rozliczenie sprzedaży nieruchomości, gdy kupujący
przelewa nam jednorazowo dużą kwotę. Na szczęście nie oznacza to, że narażamy się
wówczas na większe ryzyko. Trzeba jednak znać wyjątki od „reguły 100 tys”.

Zasady ochrony depozytów w Unii
przewidują specjalne podejście w kilku scenariuszach. Innymi regułami rządzą
się depozyty, w których skład wchodzą:

  1. Środki
    pochodzące z odpłatnego zbycia nieruchomości lub jej części, jeśli
    sprzedaż nie nastąpiła w ramach działalności gospodarczej.
  2. Środki
    z umownego lub sądowego podziału majątku po ustaniu małżeńskiej wspólności
    majątkowej
    .
  3. Środki
    pochodzące z nabycia spadku, wykonania zapisu lub otrzymania zachowku.
  4. Środki
    z wypłaty ubezpieczenia na życie w związku ze śmiercią osoby ubezpieczonej
    lub dożyciem przez nią oznaczonego wieku.
  5. Środki
    z wypłaty z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków.
  6. Środki
    z wypłaty odprawy gwarantowanej, emerytalnej lub rentowej.

Są one objęte ochroną
gwarancyjną na wyższą sumę
, stanowiącą różnicę dwukrotności limitu
równowartości 100 tys. euro oraz sumy pozostałych środków deponenta (nie wyższą
jednak niż równowartość 100 tys. euro).

Zobaczmy, jak działa ten wzór na
przykładzie. Przyjmujemy, że średni kurs euro wyniósł 4,2483 zł. Limit
gwarantowanych środków to zatem 424 830 zł. Do takiej kwoty chronione są
depozyty klienta. Załóżmy jednak, że kilka dni wcześniej na nasz rachunek
wpłynęły środki ze sprzedaży mieszkania i nadal przechowywaliśmy je w banku. W
takim przypadku, jeśli nie mieliśmy w tym samym banku żadnych innych
oszczędności, będą one gwarantowane do 849 660 zł. Jeśli mieliśmy w tej
instytucji np. lokatę o wartości 50 tys. zł, środki ze sprzedaży mieszkania
gwarantowane są do kwoty 799 660 zł.

Wyższy poziom gwarancji obejmuje środki, które zostały przelane
na rachunek maksymalnie 3 miesiące przed spełnieniem warunku gwarancyjnego
.
Aby otrzymać wypłatę środków przekraczających równowartość 100 000 euro w
złotych, deponent musi złożyć odpowiedni wniosek. Dodatkowa ochrona trwa
przez 3 miesiące od dnia wpływu na rachunek.

Jeśli środki deponenta pochodzą z
wypłaty odszkodowania za szkodę wyrządzoną przestępstwem lub zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę, są one objęte przez 3 miesiące ochroną w całości.

Jak gwarancja działa w bankach
działających transgranicznie?

Na polskim rynku znajdziemy
instytucje, które działają w oparciu o zezwolenia wydane w innych krajach Unii
Europejskiej. Konsekwencją wykorzystania tzw. jednolitego paszportu
europejskiego jest objęcie systemem gwarantowania depozytów z kraju
licencjonowania
. Oznacza to, że wypłat dokonuje, w razie upadłości, tamtejsza
instytucja. Uważnie czytający arkusze dla deponentów dostrzegą także inne
niuanse.

Chociaż unijne podstawy
gwarantowania depozytów są jednakowe, to dyrektywa dała krajom członkowskim
pewną swobodę, jeśli chodzi o wymienione wyżej „specjalne” scenariusze. „Państwa
członkowskie zapewniają, by („specjalne” – przyp. red.) depozyty były chronione
powyżej kwoty 100 000 EUR przez co najmniej trzy miesiące i nie dłużej niż
12 miesięcy
po uznaniu danej kwoty” – wskazuje akt.

Znajdziemy zatem na polskim
rynku banki, w których ze względu na pochodzenie, ochrona trwa nieco dłużej
.
Przykładem może być włoski BFF Group (Lokata Facto), gdzie „specjalne” zasady
rozciągają się na 9 miesięcy od zaksięgowania środków. Niemiecki system
przewiduje natomiast wyższy limit ochrony (500 tys. euro) w dłuższym niż w
Polsce okresie (6 miesięcy), co może być istotne dla użytkowników Trade Republic.
Z kolei w estońskim inBanku ochrona środków ze sprzedaży nieruchomości obejmuje
dodatkowe 70 tys. euro przez 6 miesięcy. Litewski z pochodzenia licencji
Revolut natomiast korzysta z tamtejszych limitów dla środków ze sprzedaży
nieruchomości (300 tys. euro, do 6 miesięcy) i dla pozostałych scenariuszy (200
tys. euro).

Źródło:

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.