2026-01-26 10:30

publikacja
2026-01-26 10:30

14 osób zostało zatrzymanych pod zarzutem prania brudnych pieniędzy w ramach grupy przestępczej dokonującej oszustw dokonywanych metodą „na pracownika banku”. Prokuratura Regionalna w Łodzi objęła śledztwem już 81 osób, a straty pokrzywdzonych to ponad 6 mln zł.

Szukali pracy, zostali „słupami”. Gang oszustów prał miliony przez konta Polaków, łupy lokowali w kryptowalutach
Szukali pracy, zostali „słupami”. Gang oszustów prał miliony przez konta Polaków, łupy lokowali w kryptowalutach
fot. Africa Studio / / Shutterstock

O zatrzymaniu 9 kobiet i 5 mężczyzn w śledztwie dotyczącym oszustw dokonywanych metodą „na pracownika banku” poinformował w poniedziałek Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Uderzenie w „fałszywych bankowców”

– 14 osób w wieku od 19 do 53 lat zostało zatrzymanych w związku z zarzutami dotyczącymi prania brudnych pieniędzy w ramach działającej w latach 2023–2025 zorganizowanej grupy przestępczej, która specjalizowała się w dokonywaniu oszustw internetowych, z wykorzystaniem legendy „na pracownika banku” – powiedział prokurator Kopania.

Według prokuratora rola zatrzymanych polegała na tym, że udostępniali organizatorom przestępczego procederu swoje konta bankowe. Były wykorzystywane jako rzekome rachunki techniczne banków, na które trafiały pieniądze wyłudzone od pokrzywdzonych.

– Podejrzani odpowiadali na zamieszczane w internecie, w tym na jednym z portali towarzyskich, ogłoszenia dotyczące możliwości zarobkowania. Oferta współpracy obejmowała udostępnienie danych swoich rachunków, kart bankomatowych oraz kodów i haseł, które umożliwiały do nich dostęp – powiedział Kopania.

Dodał, że podejrzani zwiększali limity jednorazowych wypłat ze swoich kont, co pozwalało na szybki przepływ wyłudzonych pieniędzy. Po wypłacie większość łupu była natychmiast lokowana w kryptowalutach.

– Jako zarobek podejrzani dostawali 2 proc. wyłudzonych pieniędzy, które przechodziły przez ich konta. Przedstawione zarzuty dotyczą prania brudnych pieniędzy, w wysokości nawet ponad 50 tys. zł, co łącznie daje ponad 500 tys. zł – powiedział Kopania.

Zorganizowali fałszywe call center

Z zebranych przez prokuraturę dowodów wynika, że grupa miała dokładnie podzielone role. Przestępcy zorganizowali fałszywe biuro (Call Center). Z niego kontaktowali się z pokrzywdzonymi, przedstawiając się jako pracownicy banków.

Przekazywali nieprawdziwe informacje, że ulokowane w banku pieniądze są zagrożone działaniem przestępców i zalecali, aby ze względów bezpieczeństwa klienci przelali je na udostępnione przez bank „bezpieczne” rachunki techniczne, które faktycznie były rachunkami udostępnionymi przez pracujące dla gangu „zwerbowane” w internecie osoby.

– W swoich działaniach oszuści posuwali się nawet do tego, że zachęcali pokrzywdzonych do zaciągnięcia wysokich kredytów bankowych. Miało to, z uwagi na utratę zdolności kredytowej, uniemożliwić zaciągnięcie przez przestępców pożyczek na dane osobowe pokrzywdzonych – wyjaśnił Kopania.

Dodał, że pieniądze z zaciągniętych kredytów, także przelewane były na podstawione przez nich, rzekomo techniczne rachunki banków, a następnie wypłacane przez usługę Blik albo z wykorzystaniem kart bankomatowych.

Metoda na „bezpieczny rachunek” kosztowała ich 6 mln zł

– Zarzuty w tej sprawie to efekt ustaleń poczynionych w śledztwie prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Krajowej przez Dział do Spraw Cyberprzestępczości Prokuratury Regionalnej w Łodzi oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości – Zarząd w Kielcach. Zarzutami objęliśmy już 81 osób, które dokonały oszustw na szkodę 82 pokrzywdzonych. Straty przekraczają 6 mln zł – powiedział Kopania.

Dodał, że śledztwo ma charakter rozwojowy, a podejrzanym grożą kary pozbawienia wolności do 15 lat. Ponieważ przyjęto, że uczynili z działalności przestępczej uczynili stałe źródło dochodów, wpływa to na zaostrzenie grożącej kary. (PAP)

jus/ mark/

Źródło:PAP

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.