Wojciech Boczoń2025-08-21 06:00analityk Bankier.pl

publikacja
2025-08-21 06:00

Czy wróci moda na gadżety do płatności
zbliżeniowych? Przed laty ten pomysł nie chwycił, ale dziś kolejne banki
wprowadzają przedmioty, za pomocą których można bezstykowo płacić za zakupy. Na
rynku dostępne są już obrączki, bransoletki i zegarki. I schodzą jak ciepłe
bułki.

Czy te gadżety zastąpią płatności telefonem? „Polacy chętnie je testują”
Czy te gadżety zastąpią płatności telefonem? „Polacy chętnie je testują”
fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

Płatności mobilne zdominowały
smartfony. Szacuje się, że dziś za pomocą telefonów płaci już kilkanaście
milionów klientów banków. Płatność telefonem wygląda podobnie jak płatność
kartą – należy przyłożyć urządzenie do terminala POS. Różnica polega na
autoryzacji transakcji – w telefonie transakcja zatwierdzana jest biometrią
(skan twarzy lub odcisk palca). Coraz więcej osób wybiera się więc na zakupy
nie zabierając ze sobą tradycyjnego portfela.

Ale od niedawna można zaobserwować
w bankach poruszenie. Przed wakacjami na rynek trafiły stylowe obrączki do płatności
zbliżeniowych. Obecnie wydają je trzy banki – Pekao, mBank i Alior Bank.
Produkty te cieszą się sporą popularnością.

Banki zaobrączkowały tysiące klientów

– Już ponad 11 tys. naszych
klientów korzysta z wygodnych płatności obrączkami. 25% wszystkich Peoringów
zostało wydanych w naszych showroomach na lotniskach – usłyszałem w biurze
prasowym Banku Pekao.

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Przedstawiciele tej instytucji
dodali też, że aż 95% wszystkich wydanych obrączek jest już stokenizowanych i
wykonano za ich pośrednictwem przynajmniej jedną transakcję. – To potwierdza,
że Polacy interesują się nową metodą płatności i chętnie ją testują. Klienci
bardzo chętnie wybierają obrączki w kolorze niebieskim, czerwonym czy różowym,
ale również decydują się na produkty premium, czyli obrączki złote i srebrne –
mówią służby prasowe.

Popularność tej formy płatności
potwierdzają przedstawiciele mBanku. W ramach prowadzonego niedawno konkursu,
bank wydał tysiąc pierścionków. Obecnie można je wciąż zamówić w promocji (do
28 sierpnia). – Oferta promocyjna cieszy się dużym zainteresowaniem – mówią pracownicy
biura prasowego mBanku.

Teraz czas na bransoletki dla młodzieży

Tymczasem Alior Bank idzie o
krok dalej. Ma już w ofercie obrączki, a teraz wprowadził bransoletkę płatniczą
dla młodzieży. Jest wodoodporna i trwała, przez co bez problemu sprawdzi się
zarówno w szkole, na zakupach, jak i podczas treningów czy spotkań z
przyjaciółmi.

Bransoletkę można odebrać do 31
października 2025 r. Aby to zrobić rodzic powinien założyć dziecku w wieku
13–17 lat produkty bankowe: konto z kartą oraz konto oszczędnościowe w dowolnym
kanale sprzedaży w tym samym dniu. Następnie w ciągu 14 dni musi zasilić konto
oszczędnościowe jednorazową wpłatą w wysokości co najmniej 500 zł.

fot. Alior Bank / Alior Bank

Po spełnieniu wszystkich
warunków, kod umożliwiający zamówienie bransoletki zostanie wysłany w formie
wiadomości SMS na numer telefonu lub adres e-mail dziecka – najpóźniej do końca
miesiąca następującego po miesiącu, w którym spełniono wszystkie warunki. Aby
aktywować narzędzie płatnicze, należy dodać do niego kartę debetową – wydawaną
w ramach umowy o konto z kartą.

– Bransoletka płatnicza to
odpowiedź na potrzeby młodego pokolenia, którego przedstawiciele oczekują
prostych, wygodnych i bezpiecznych rozwiązań. Dzięki niej nastolatkowie zyskują
nowoczesne narzędzie płatnicze, idealnie dopasowane do ich codziennego stylu
życia – aktywnego, mobilnego i cyfrowego – tłumaczy Jan Papiński, dyrektor
Działu Akwizycji Klienta Relacyjnego w Alior Banku.

Można też płacić zegarkami

Ale to niejedyne narzędzia
płatnicze. Wiele banków oferuje dziś możliwość skorzystania z cyfrowych
płatności typu Garmin Pay, Xiaomi Pay, Fitbit Pay czy Swatch Pay. W tym
przypadku użytkownik musi posiadać smartwatch danego producenta, wspierający
technologię NFC. Kartę podpina się do zegarka na podobnych zasadach jak do
Google Pay czy Apple Pay – za pomocą odpowiedniej aplikacji. Później wystarczy
jedynie przyłożyć nadgarstek z urządzeniem do terminala POS i w razie potrzeby
autoryzować transakcję (np. PIN-em do zegarka).

Gadżety do płatności
zbliżeniowych swoje 5 minut sławy miały już kilkanaście lat temu. Wówczas
proponowano nie tylko obrączki, ale i breloki, naklejki czy nawet elementy
garderoby – na przykład krawaty, naszyjniki czy marynarki z zaszytym czipem NFC
w rękawie. Wówczas pomysł ten nie chwycił, m.in. ze względu na ceny czy dostępność
niektórych produktów. Były też bardziej kontrowersyjne propozycje – za granicą testowano chipy NFC wszczepiane pod skórę.

Pojawia się pytanie, czy dziś uda się namówić klientów do
masowego korzystania z obrączek czy bransoletek zbliżeniowych. Być może nowe
pokolenie będzie bardziej otwarte na tego typu nowinki niż ich starsi koledzy
dekadę temu.

Źródło:

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.