Wojna w Ukrainie od 2022 r.
zmieniła mapę migracji w Polsce, a wraz z nią codzienność w oddziałach i
aplikacjach banków. Dla wielu osób, które przyjechały tu w pośpiechu, rachunek
w polskim banku szybko stał się narzędziem „pierwszej potrzeby”. Z danych
zebranych od banków wynika, że skala tego zjawiska jest już liczona w
milionach.


2,5 mln kont obcokrajowców
W grupie instytucji, które
podzieliły się statystykami, na koniec III kwartału 2025 r. było łącznie ponad
2,5 mln klientów z zagranicznym obywatelstwem. Największe portfele mają
najwięksi gracze, bo to do nich najczęściej trafiają osoby podejmujące pracę w
dużych miastach. Ukraińcy pozostają najważniejszą grupą wśród zagranicznych
klientów. W bankach, które podały te dane, było ich na koniec III kwartału 2025
r. 1,12 mln, czyli o 2,9 proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 1,1 proc.
więcej niż rok wcześniej. Tej sumy nie da się domknąć, bo brakuje danych z PKO
BP, więc realna liczba musi być wyższa.
W praktyce konto to dziś
„węzeł” codziennych spraw. Daje dostęp do karty i płatności bezgotówkowych,
ułatwia przelewy do rodziny, pozwala korzystać z usług miejskich i zakupów
internetowych. Z czasem rośnie znaczenie bankowości mobilnej, przelewów
natychmiastowych i Blika. Dla części osób ważna jest też historia wpływów,
potrzebna przy wynajmie mieszkania, umowach abonamentowych czy wnioskach
kredytowych. Konto bywa także bezpieczniejszą alternatywą dla trzymania
oszczędności w gotówce, a przy stabilizacji sytuacji część osób porządkuje
finanse i zamyka dodatkowe rachunki. Barierą bywają formalności, język i
weryfikacja dokumentów, dlatego część banków rozwija obsługę w kilku językach i
zdalne kanały otwarcia konta.
Dla banków to szansa i obowiązek
Szerszy kontekst potwierdzają
dane publiczne. Jak podaje GUS, na koniec lipca 2025 r. w Polsce pracowało
ponad 1,1 mln cudzoziemców. Z kolei, według informacji przytaczanych za ZUS,
pod koniec listopada liczba cudzoziemców ubezpieczonych w systemie sięgnęła ok.
1,295 mln, w tym ok. 862 tys. obywateli Ukrainy. W raporcie Urzędu do Spraw
Cudzoziemców czytamy natomiast, że liczba Ukraińców z ważnymi dokumentami
pobytowymi przekroczyła 1,56 mln, a ochroną czasową objętych było ok. 965 tys.
osób. To sugeruje, że część migracji ma coraz bardziej osiedleńczy charakter,
choć część osób wciąż myśli o powrocie.
Dla banków oznacza to
jednocześnie szansę i obowiązek. Z jednej strony rośnie segment klientów,
którzy potrzebują zwykłych usług, od konta i karty po proste oszczędzanie. Z
drugiej, pojawiają się wyzwania, od obsługi w różnych językach po dopasowanie
procesów do dokumentów cudzoziemców i wymogów bezpieczeństwa.
Trend jest jednak
czytelny: klientów z zagranicznym paszportem będzie przybywać, bo Polska stała
się dla wielu osób miejscem pracy i życia, a nie tylko przystankiem w drodze. Z
perspektywy rynku finansowego to także sygnał, że migracja staje się elementem
strukturalnym, a nie tylko krótkim epizodem.
0 komentarzy