Wojciech Boczoń2025-04-09 06:00analityk Bankier.pl

publikacja
2025-04-09 06:00

Największym wydawcą kart
płatniczych w Polsce pozostaje PKO Bank Polski. Na kolejnych miejscach są Bank
Pekao i Santander Bank Polska – wynika z danych zebranych przez Bankier.pl. W
naszych portfelach najwięcej jest kart debetowych, ale w ostatnich kwartałach powoli
rośnie udział kart kredytowych.

Te banki wydały najwięcej kart płatniczych w Polsce. Liczby idą w miliony
Te banki wydały najwięcej kart płatniczych w Polsce. Liczby idą w miliony
fot. Pixel-Shot / / Shutterstock

Narodowy Bank Polski podaje, że
na rynku jest 45,9 mln kart płatniczych (to dane za III kw. 2024, nowszych
jeszcze nie ma). Największy udział w strukturze mają karty debetowe, których
jest 39,3 mln. Na drugim miejscu są karty kredytowe – ich liczba wynosi około 5
mln. Kart przedpłaconych jest niecałe 1,4 mln, a kart obciążeniowych zaledwie
172 tys.

NBP w swoich raportach podaje
dane zbiorczo, dla całego sektora. My tradycyjnie próbujemy dowiedzieć się
które banki wydają najwięcej kart. W tym celu wysyłamy ankiety do banków z pytaniami.
W czwartym kwartale 2024 r. uzyskaliśmy odpowiedzi z 13 banków.
Prosiliśmy o podanie liczby aktywnych kart kredytowych i kart debetowych dla
klientów indywidualnych.

Najwięksi wydawcy kart kredytowych w Polsce

Niezmiennie numerem jeden na rynku kart kredytowych w Polsce
jest PKO BP. Ma ich w portfelu 912 tys. i co ciekawe cały czas notuje niewielkie
wzrosty. Bo należy podkreślić, że rynek kart kredytowych pozostaje w stagnacji –
od wielu lat ich liczba waha się w przedziale 4,9-5,1 mln. Większość banków
czyści swoje portfele i wygasza nieaktywne plastiki.

Drugie miejsce na podium zajmuje Bank Pekao z liczbą 654
tys. kart kredytowych. Brązowy medal należy do Santander Banku Polska, który na
koniec grudnia 2024 roku obsługiwał 630 tys. kart. Przy okazji warto zwrócić
uwagę na takie banki jak np. Credit Agricole czy Citi Handlowy, które jeszcze
przed dekadą obsługiwały ponad milion karty kredytowych. Dziś ich portfele
stopniały do kilkuset tysięcy. To efekt zmiany polityki kredytowej w tych
instytucjach. Warto też pamiętać, że w szczytowym okresie hossy na kartach, ich
liczba na rynku przekraczała 11 mln.

Liczba aktywnych w systemie, wydanych kart kredytowych dla klientów indywidualnych

Bank

IV kw. 2024

IV kw. 2023

Zmiana r/r

PKO BP

912 688

906 277

0,71%

Bank Pekao

654 805

630 174

3,91%

Santander Bank Polska

630 295

622 949

1,18%

BNP Paribas

584 004

621 812

-6,08%

Bank Millennium

517 075

492 878

4,91%

Citi Handlowy

461 800

466 400

-0,99%

Credit Agricole

311 230

327 305

-4,91%

mBank

309 507

315 182

-1,80%

ING Bank Śląski

293 000

279 000

5,02%

Santander Consumer Bank

199 044

212 864

-6,49%

Spółdzielcza Grupa Bankowa

6 851

bd.

bd.

Bank Pocztowy

5 133

5 583

-8,06%

Razem:

4 885 432

4 880 424

0,10%

Najwięksi wydawcy kart debetowych w Polsce

Pierwsza trójka banków w przypadku kart debetowych wygląda
tak samo jak w kartach kredytowych. Tu jednak liczbę plastików możemy liczyć w
milionach. PKO Bank Polski ma blisko 9,2 mln kart debetowych dla klientów
indywidualnych, Bank Pekao i Santander Bank Polska – po 4,5 mln. Banki, które
udostępniły nam dane, mają łącznie 33 mln kart debetowych.

Liczba aktywnych kart debetowych dla klientów indywidualnych

Bank

IV kw. 2024

IV kw. 2023

Zmiana r/r

PKO BP

9 194 442

8 621 706

6,64%

Bank Pekao

4 540 258

4 347 097

4,44%

Santander Bank Polska

4 501 012

4 317 552

4,25%

mBank

4 057 655

3 933 081

3,17%

ING Bank Śląski

3 359 000

3 302 000

1,73%

Bank Millennium

3 301 357

3 286 734

0,44%

BNP Paribas

1 415 283

1 604 122

-11,77%

Credit Agricole

1 226 154

1 160 923

5,62%

Spółdzielcza Grupa Bankowa

744 155

bd.

bd.

Bank Pocztowy

281 828

290 101

-2,85%

Citi Handlowy

270 800

264 000

2,58%

Nest Bank

154 393

161 373

-4,33%

BOŚ

54 500

51 158

6,53%

Razem:

33 100 837

bd.

bd.

O ile kart debetowych stale przybywa, bo są to produkty
powiązane z kontami osobistymi, to jak wspomnieliśmy wyżej, rynek kart
kredytowych trwa w stagnacji. Jego sytuacji nie poprawia fakt, że w ostatnich
latach pojawiła się dla kart poważna konkurencja – płatności odroczone.
Produkty te działają na podobnej zasadzie, a z punktu widzenia konsumenta
korzystanie z nich jest prostsze, bo dostępne w zasadzie od ręki. W przypadku
kart kredytowych trzeba złożyć wniosek, uzyskać zgodę banku, czekać na
przesyłkę karty itp. Płatności odroczone skracają ten proces, oferując kredyt w
zasadzie od ręki. Jakiś czas temu pojawiły się nawet opinie, że produkty BNPL
będą gwoździem do trumny kart kredytowych. Czas pokaże, czy ten scenariusz się
spełni.

Źródło:


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.