Największym wydawcą kart
płatniczych w Polsce pozostaje PKO Bank Polski. Na kolejnych miejscach są Bank
Pekao i Santander Bank Polska – wynika z danych zebranych przez Bankier.pl. W
naszych portfelach najwięcej jest kart debetowych, ale w ostatnich kwartałach powoli
rośnie udział kart kredytowych.


Narodowy Bank Polski podaje, że
na rynku jest 45,9 mln kart płatniczych (to dane za III kw. 2024, nowszych
jeszcze nie ma). Największy udział w strukturze mają karty debetowe, których
jest 39,3 mln. Na drugim miejscu są karty kredytowe – ich liczba wynosi około 5
mln. Kart przedpłaconych jest niecałe 1,4 mln, a kart obciążeniowych zaledwie
172 tys.
NBP w swoich raportach podaje
dane zbiorczo, dla całego sektora. My tradycyjnie próbujemy dowiedzieć się
które banki wydają najwięcej kart. W tym celu wysyłamy ankiety do banków z pytaniami.
W czwartym kwartale 2024 r. uzyskaliśmy odpowiedzi z 13 banków.
Prosiliśmy o podanie liczby aktywnych kart kredytowych i kart debetowych dla
klientów indywidualnych.
Najwięksi wydawcy kart kredytowych w Polsce
Niezmiennie numerem jeden na rynku kart kredytowych w Polsce
jest PKO BP. Ma ich w portfelu 912 tys. i co ciekawe cały czas notuje niewielkie
wzrosty. Bo należy podkreślić, że rynek kart kredytowych pozostaje w stagnacji –
od wielu lat ich liczba waha się w przedziale 4,9-5,1 mln. Większość banków
czyści swoje portfele i wygasza nieaktywne plastiki.
Drugie miejsce na podium zajmuje Bank Pekao z liczbą 654
tys. kart kredytowych. Brązowy medal należy do Santander Banku Polska, który na
koniec grudnia 2024 roku obsługiwał 630 tys. kart. Przy okazji warto zwrócić
uwagę na takie banki jak np. Credit Agricole czy Citi Handlowy, które jeszcze
przed dekadą obsługiwały ponad milion karty kredytowych. Dziś ich portfele
stopniały do kilkuset tysięcy. To efekt zmiany polityki kredytowej w tych
instytucjach. Warto też pamiętać, że w szczytowym okresie hossy na kartach, ich
liczba na rynku przekraczała 11 mln.
Liczba aktywnych w systemie, wydanych kart kredytowych dla klientów indywidualnych | |||
|---|---|---|---|
Bank | IV kw. 2024 | IV kw. 2023 | Zmiana r/r |
PKO BP | 912 688 | 906 277 | 0,71% |
Bank Pekao | 654 805 | 630 174 | 3,91% |
Santander Bank Polska | 630 295 | 622 949 | 1,18% |
BNP Paribas | 584 004 | 621 812 | -6,08% |
Bank Millennium | 517 075 | 492 878 | 4,91% |
Citi Handlowy | 461 800 | 466 400 | -0,99% |
Credit Agricole | 311 230 | 327 305 | -4,91% |
mBank | 309 507 | 315 182 | -1,80% |
ING Bank Śląski | 293 000 | 279 000 | 5,02% |
Santander Consumer Bank | 199 044 | 212 864 | -6,49% |
Spółdzielcza Grupa Bankowa | 6 851 | bd. | bd. |
Bank Pocztowy | 5 133 | 5 583 | -8,06% |
Razem: | 4 885 432 | 4 880 424 | 0,10% |
Najwięksi wydawcy kart debetowych w Polsce
Pierwsza trójka banków w przypadku kart debetowych wygląda
tak samo jak w kartach kredytowych. Tu jednak liczbę plastików możemy liczyć w
milionach. PKO Bank Polski ma blisko 9,2 mln kart debetowych dla klientów
indywidualnych, Bank Pekao i Santander Bank Polska – po 4,5 mln. Banki, które
udostępniły nam dane, mają łącznie 33 mln kart debetowych.
Liczba aktywnych kart debetowych dla klientów indywidualnych | |||
|---|---|---|---|
Bank | IV kw. 2024 | IV kw. 2023 | Zmiana r/r |
PKO BP | 9 194 442 | 8 621 706 | 6,64% |
Bank Pekao | 4 540 258 | 4 347 097 | 4,44% |
Santander Bank Polska | 4 501 012 | 4 317 552 | 4,25% |
mBank | 4 057 655 | 3 933 081 | 3,17% |
ING Bank Śląski | 3 359 000 | 3 302 000 | 1,73% |
Bank Millennium | 3 301 357 | 3 286 734 | 0,44% |
BNP Paribas | 1 415 283 | 1 604 122 | -11,77% |
Credit Agricole | 1 226 154 | 1 160 923 | 5,62% |
Spółdzielcza Grupa Bankowa | 744 155 | bd. | bd. |
Bank Pocztowy | 281 828 | 290 101 | -2,85% |
Citi Handlowy | 270 800 | 264 000 | 2,58% |
Nest Bank | 154 393 | 161 373 | -4,33% |
BOŚ | 54 500 | 51 158 | 6,53% |
Razem: | 33 100 837 | bd. | bd. |
O ile kart debetowych stale przybywa, bo są to produkty
powiązane z kontami osobistymi, to jak wspomnieliśmy wyżej, rynek kart
kredytowych trwa w stagnacji. Jego sytuacji nie poprawia fakt, że w ostatnich
latach pojawiła się dla kart poważna konkurencja – płatności odroczone.
Produkty te działają na podobnej zasadzie, a z punktu widzenia konsumenta
korzystanie z nich jest prostsze, bo dostępne w zasadzie od ręki. W przypadku
kart kredytowych trzeba złożyć wniosek, uzyskać zgodę banku, czekać na
przesyłkę karty itp. Płatności odroczone skracają ten proces, oferując kredyt w
zasadzie od ręki. Jakiś czas temu pojawiły się nawet opinie, że produkty BNPL
będą gwoździem do trumny kart kredytowych. Czas pokaże, czy ten scenariusz się
spełni.
0 komentarzy