W konsultacjach projektu unijnego rozporządzenia zabierali głos klienci banków z Polski. Argumentowali przede wszystkim, że decyzja KE oznaczałaby zewnętrzną ingerencję w ich umowy kredytowe. Ich zdaniem taka zewnętrzna zmiana byłaby niedopuszczalna. Podobny jest tok myślenia frankowiczki Beaty Sołowicz, która w ubiegłym tygodniu poinformowała o złożeniu skargi na rozporządzenie KE do Trybunału Sprawiedliwości UE. Mariusz Korpalski z kancelarii Komarnicka Korpalski wskazywał też, że stopa SARON jest wyliczana inaczej niż LIBOR. Sposób określania wysokości stawki jest według niego na tyle skomplikowany, że konsument nie jest w stanie sprawdzić, czy wyliczenia SARON są prawidłowe. Brak możliwości uzupełnienia umów „z zewnątrz” jest powodem unieważniania hipotek frankowych przez sądy, uznające, że banki w nieprawidłowy sposób definiowały w umowach z klientami sposób ustalania kursu szwajcarskiej waluty.
Bez kategorii
ING płaci 600 zł za aktywne korzystanie z konta. Dorzuca 5,5% dla oszczędności. Sprawdzamy ofertę
ING łączy trzy promocje wokół jednego konta: 600 zł premii w „Mobilni zyskują”, oprocentowanie oszczędności do 5,50% w „Bonus na start” i 100 zł z polecenia. Rozłóżmy to na części, bo choć promocje się sumują, Czytaj dalej…
0 komentarzy