W konsultacjach projektu unijnego rozporządzenia zabierali głos klienci banków z Polski. Argumentowali przede wszystkim, że decyzja KE oznaczałaby zewnętrzną ingerencję w ich umowy kredytowe. Ich zdaniem taka zewnętrzna zmiana byłaby niedopuszczalna. Podobny jest tok myślenia frankowiczki Beaty Sołowicz, która w ubiegłym tygodniu poinformowała o złożeniu skargi na rozporządzenie KE do Trybunału Sprawiedliwości UE. Mariusz Korpalski z kancelarii Komarnicka Korpalski wskazywał też, że stopa SARON jest wyliczana inaczej niż LIBOR. Sposób określania wysokości stawki jest według niego na tyle skomplikowany, że konsument nie jest w stanie sprawdzić, czy wyliczenia SARON są prawidłowe. Brak możliwości uzupełnienia umów „z zewnątrz” jest powodem unieważniania hipotek frankowych przez sądy, uznające, że banki w nieprawidłowy sposób definiowały w umowach z klientami sposób ustalania kursu szwajcarskiej waluty.
Bez kategorii
Zamiast konsultanta sztuczna inteligencja. Ten bank zmienia zasady gry
Nest Bank chce, by do końca 2026 r. klienci załatwiali 90 proc. spraw bez udziału pracownika. N!Asystent ma być podstawowym wsparciem w codziennym bankowaniu, a konsultanci zajmować się bardziej skomplikowanymi problemami. Sztuczna inteligencja przestaje być Czytaj dalej…
0 komentarzy