Kinga Jurga2026-05-13 08:36, akt.2026-05-13 09:00dziennikarka BBP

publikacja
2026-05-13 08:36

aktualizacja
2026-05-13 09:00

Niemiecki fintech, który zrewolucjonizował inwestowanie w Europie Zachodniej, wkracza do Polski z pełną licencją bankową i agresywną ofertą depozytową. Kamil Szymański, country manager Trade Republic, w rozmowie z Bankier.pl przekonuje, że kluczem do sukcesu nad Wisłą będzie połączenie zaawansowanej automatyzacji z niespotykaną dotąd prostotą oraz… powrotem do bezpośredniego kontaktu z klientem.

Trade Republic rzuca wyzwanie polskiej bankowości. Czy „saveback” przekona oszczędnych?
Trade Republic rzuca wyzwanie polskiej bankowości. Czy „saveback” przekona oszczędnych?
fot. Trade Republic / / Bankier.pl

Wejście Trade Republic na polski rynek to istotny sygnał dla rodzimego sektora finansowego. Polska, jako największy kraj Unii Europejskiej spoza strefy euro, staje się dla berlińskiego banku strategicznym poligonem doświadczalnym. Choć statystyki pokazują, że skłonność Polaków do oszczędzania i inwestowania jest wciąż jedną z najniższych we wspólnocie, Szymański dostrzega w tym ogromny potencjał wzrostu. Instytucja chce zerwać z wizerunkiem skomplikowanych domów maklerskich i wysokich barier wejścia, stawiając na model, w którym inwestowanie staje się naturalnym rozszerzeniem codziennego zarządzania finansami.

Jednym z elementów strategii jest autorskie rozwiązanie „saveback”, które łączy kulturę konsumpcji z nawykami oszczędnościowymi. Mechanizm polega na automatycznym przekazywaniu jednego procenta od każdej płatności kartą na wybrany plan inwestycyjny. To podejście ma przyciągnąć szczególnie młodsze pokolenia oraz kobiety, które według danych banku inwestują rzadziej, ale statystycznie osiągają lepsze wyniki niż mężczyźni.

Mimo technologicznego rodowodu, Trade Republic zdecydowało się na ruch pod prąd rynkowym trendom pełnej cyfryzacji obsługi. Reagując na opinie użytkowników, bank przywraca bezpośredni kontakt z konsultantem na infolinii, rezygnując z dominacji botów opartych na sztucznej inteligencji w sytuacjach wymagających wsparcia. Przy 10 milionach klientów i aktywach rzędu 150 miliardów euro, instytucja chce budować zaufanie nie tylko poprzez wysokie oprocentowanie depozytów, ale także przejrzystą strukturę kosztów opartą na stałej, niskiej opłacie transakcyjnej. Więcej w materiale wideo.

Źródło:
Tematy

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.