Z jednej strony wzmacniamy dostęp do gotówki, z drugiej –
limitujemy jej użycie. O tym, czy to właściwy kierunek i jak wpłynie on na
rozwój płatności bezgotówkowych, rozmawiamy z Joanną Seklecką, prezeską zarządu
eService, największego polskiego agenta rozliczeniowego.


Już za rok w Unii Europejskiej zacznie obowiązywać jednolity
górny limit transakcji gotówkowych z konsumentami. Regulacja
przewiduje kilka wyjątków, ale jednocześnie daje krajom członkowskim
możliwość narzucenia ostrzejszych rygorów. Jednocześnie nadzorcy rynków
finansowych w wielu państwach decydują się na wzmocnienie roli i dostępności pieniądza
gotówkowego. Przykładem mogą być kroki podejmowane chociażby
w Szwecji czy Wielkiej Brytanii.
Michał Kisiel, Bankier.pl: Wiele krajów zajęło się problemem „access to
cash”. Czy w Polsce też konieczne są bardziej zdecydowane działania
gwarantujące dostęp do gotówki?
Joanna Seklecka*, eService: Polska
jest dziś jednym z krajów, które w mojej opinii skutecznie łączą dynamiczny
rozwój płatności bezgotówkowych z utrzymaniem dostępu do tradycyjnej gotówki.
To właściwy kierunek, ponieważ nowoczesny system płatniczy nie powinien opierać
się na jednym instrumencie płatniczym, ale na różnorodności rozwiązań
dostępnych dla obywateli i przedsiębiorców. Przyznana w tym roku Radzie ds.
Obrotu Gotówkowego (organ NBP) nagroda Międzynarodowego Stowarzyszenia ds.
Pieniądza (IACA) za Narodową Strategię Bezpieczeństwa Obrotu Gotówkowego jest
tego doskonałym potwierdzeniem.
Warto jednak spojrzeć na ten
temat szerzej. Ostatnie lata (pandemia, sytuacja za wschodnią granicą,
cyberataki) pokazały, że odporność rynku płatniczego zależy nie tylko od
sprawnego obrotu gotówką, ale również od niezawodności infrastruktury cyfrowej.
Dlatego dyskusja o dostępie do gotówki powinna być częścią szerszej debaty o
bezpieczeństwie całego ekosystemu płatniczego.

Jakie kierunki działań mogą
być zatem odpowiednie?
W eService od lat podkreślamy, że
rozwój płatności bezgotówkowych nie oznacza eliminowania gotówki z obrotu.
Wręcz przeciwnie – oba te rozwiązania powinny się wzajemnie uzupełniać. Gotówka
pozostaje ważnym elementem bezpieczeństwa państwa oraz daje wielu konsumentom
poczucie komfortu i niezależności. Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że
płatności elektroniczne stały się naturalnym wyborem w codziennym życiu. Są
szybkie, wygodne, bezpieczne i pozwalają przedsiębiorcom sprawniej prowadzić
działalność. Kierunek wzrastającego trendu bezgotówkowego potwierdzają również
prognozy rynkowe. Według Statista, globalny rynek płatności cyfrowych ma rosnąć
średnio o 9,52 proc. w latach 2024-2028, osiągając wartość 16,62 bln USD w 2028
roku.
Nie oznacza to jednak, że gotówka
przestaje być potrzebna. Dobrym przykładem współistnienia obu światów jest
usługa Cashback, która umożliwia wypłatę gotówki podczas codziennych zakupów.
To rozwiązanie zwiększa dostępność gotówki, szczególnie w mniejszych
miejscowościach, jednocześnie wykorzystując nowoczesną infrastrukturę
płatniczą.
Coraz częściej mówimy więc nie o
rywalizacji gotówki i płatności cyfrowych, ale o odporności całego systemu.
Rolą uczestników rynku – banków, agentów rozliczeniowych, organizacji
płatniczych i regulatorów – jest zapewnienie, aby niezależnie od okoliczności
konsumenci mogli swobodnie korzystać z wybranej przez siebie formy płatności.
To właśnie taka równowaga najlepiej odpowiada na wyzwania współczesnej
gospodarki.
Czy i jak limit płatności
gotówkowych wpłynie na poszczególne instrumenty płatności bezgotówkowych?
Jeżeli limity płatności
gotówkowych będą wprowadzane, mogą przyspieszyć rozwój płatności
bezgotówkowych, szczególnie w przypadku transakcji o wyższej wartości. Nie będą
jednak głównym motorem zmian. O kierunku rozwoju rynku znacznie bardziej
decydują oczekiwania samych konsumentów oraz przedsiębiorców, którzy wybierają
rozwiązania szybkie, intuicyjne i bezpieczne.
Cały ekosystem płatności
elektronicznych opiera się na współpracy wielu uczestników rynku. Jego
niezawodność zależy od infrastruktury telekomunikacyjnej, energetycznej,
systemów bankowych, organizacji płatniczych i agentów rozliczeniowych. Dlatego
jednym z najważniejszych trendów w Europie staje się dziś budowanie odporności
i autonomii systemów płatniczych, tak aby mogły funkcjonować bezpiecznie nawet
w sytuacjach kryzysowych.
Które typy płatności bezgotówkowych mogą zyskać, a które
stracić, w tym w segmencie P2P?
W segmencie P2P można spodziewać
się dalszego wzrostu znaczenia przelewów natychmiastowych i płatności
realizowanych za pomocą aplikacji mobilnych. Dla młodszych pokoleń są one już
dziś naturalnym sposobem rozliczeń z rodziną i znajomymi. To trend, który
będzie postępował niezależnie od ewentualnych zmian regulacyjnych.
Nie spodziewam się natomiast, aby
limity płatności gotówkowych spowodowały spadek popularności któregoś z
instrumentów bezgotówkowych. O sukcesie poszczególnych rozwiązań w coraz
większym stopniu decydują nie koszty pojedynczej transakcji, ale zaufanie do
dostawcy usług, bezpieczeństwo środków, niezawodność działania oraz
przejrzystość całego procesu płatności. To właśnie te elementy budują
długoterminową lojalność klientów.
Jednocześnie nie powinniśmy
postrzegać tego procesu jako zastępowania gotówki. Przyszłość rynku płatności
polega na budowaniu odpornego i elastycznego ekosystemu, w którym konsumenci i
przedsiębiorcy mogą korzystać z rozwiązania najlepiej odpowiadającego ich
potrzebom w danym momencie. Rolą całej branży jest zapewnienie, aby zarówno
płatności gotówkowe, jak i bezgotówkowe były bezpieczne, dostępne i niezawodne.
* Joanna Seklecka jest Prezeską Zarządu eService –
największego polskiego agenta rozliczeniowego – oraz Przewodniczącą Komitetu
Agentów Rozliczeniowych zrzeszającego największych przedstawicieli polskiej
branży płatniczej. Jest absolwentką SGH w Warszawie oraz studiów doktoranckich
na kierunku Zarządzanie. Ukończyła
elitarny Stanford Executive Program, prowadzony przez Stanford University
Graduate School of Business. Z eService związana od 2004 roku, od 2017
roku pełni funkcję Prezeski Zarządu. Wcześniej odpowiadała m.in. za finanse i
rozwój biznesu spółki oraz jej transformację i wejście do międzynarodowej grupy
EVO Payments.
0 komentarzy