Wobec tego programu pojawiło się sporo krytycznych uwag. Mowa przede wszystkim o ryzyku pobudzenia popytu (przecież ortodoksyjnym sposobem dławienia inflacji jest jego duszenie, a nie jego nakręcanie). Tylko czy w reakcji na redukcję stawek VAT ceny w sklepach i na stacjach paliw rzeczywiście spadną? Chociaż premier zaapelował do konsumentów, żeby dokładnie sprawdzali, ile co kosztuje, a nawet postraszył sprzedawców inspekcją handlową i UOKiK, to formalnie rzecz biorąc, handlowcy nie mają obowiązku zmieniać cen w ślad za malejącym podatkiem. Równie dobrze mogą podwyższyć swoje marże, inkasując większość korzyści z reformy, choć oczywiście ryzykują przy tym odejście części klientów.
Bez kategorii
Zamiast konsultanta sztuczna inteligencja. Ten bank zmienia zasady gry
Nest Bank chce, by do końca 2026 r. klienci załatwiali 90 proc. spraw bez udziału pracownika. N!Asystent ma być podstawowym wsparciem w codziennym bankowaniu, a konsultanci zajmować się bardziej skomplikowanymi problemami. Sztuczna inteligencja przestaje być Czytaj dalej…
0 komentarzy