Wobec tego programu pojawiło się sporo krytycznych uwag. Mowa przede wszystkim o ryzyku pobudzenia popytu (przecież ortodoksyjnym sposobem dławienia inflacji jest jego duszenie, a nie jego nakręcanie). Tylko czy w reakcji na redukcję stawek VAT ceny w sklepach i na stacjach paliw rzeczywiście spadną? Chociaż premier zaapelował do konsumentów, żeby dokładnie sprawdzali, ile co kosztuje, a nawet postraszył sprzedawców inspekcją handlową i UOKiK, to formalnie rzecz biorąc, handlowcy nie mają obowiązku zmieniać cen w ślad za malejącym podatkiem. Równie dobrze mogą podwyższyć swoje marże, inkasując większość korzyści z reformy, choć oczywiście ryzykują przy tym odejście części klientów.
Bez kategorii
Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać
Credit Agricole zablokował konto klientce, choć wcześniej nie poprosił jej o brakujące dokumenty. Kobieta została na wakacjach we Francji z dwójką dzieci i bez dostępu do własnych środków. Bank tłumaczy blokadę niedopatrzeniem pracownika. Na pytania Czytaj dalej…
0 komentarzy