W Polsce znów pojawiła się dawno niewidziana dwucyfrowa inflacja, więc nieśmiało powracają także stare recepty gospodarcze. Dotychczas to PiS wytykało poprzednikom słynne „pieniędzy nie ma i nie będzie”, teraz partia Kaczyńskiego sama zaczyna głosić ideę dyscypliny budżetowej. W wywiadzie dla TVN24 wiceminister Artur Soboń nazwał waloryzację 500+ „niespecjalnie szczęśliwym pomysłem”, chociaż jeszcze w zeszłym tygodniu wydawało się niemal pewne, że na sobotniej konwencji PiS zostanie ogłoszona podwyżka świadczenia. Soboń stwierdził również, że rząd w obecnej sytuacji powinien prowadzić „ostrożną politykę fiskalną”, co kontrastuje z dotychczasową narracją jego partii.
Bez kategorii
Wszystkie kredyty w jednym miejscu. Ile można zaoszczędzić na racie?
O 1300 zł rat mniej miesięcznie, a do tego dodatkowe 20 tys. zł na bieżące potrzeby – na takie korzyści można liczyć konsolidując kredyty. W październikowym rankingu sprawdzamy propozycje banków gotowych połączyć kilka zobowiązań w Czytaj dalej…
0 komentarzy