Zaczął się on wyraźnie osłabiać w przeddzień ataku Rosji na Ukrainę, gdy widoczny był wzrost napięcia w stosunkach między oboma krajami. W ciągu dwóch dni kurs euro wzrósł z 4,55 zł do 4,7 zł. Wczoraj utrzymywał się na tym poziomie jeszcze do godzin południowych, czyli do momentu, gdy jest ustalany kurs średni NBP. Później jednak bardzo szybko złoty tracił na wartości. Za euro trzeba było płacić niemal 4,8 zł, kurs franka szwajcarskiego doszedł niemal do 4,7 zł, a dolara przekroczył 4,31 zł. Po południu kurs w stosunku do każdej z tych walut był już jednak o kilka groszy niższy.
Bez kategorii
Bank się pomylił i odciął klientkę od pieniędzy na zagranicznym urlopie. Musiała wracać
Credit Agricole zablokował konto klientce, choć wcześniej nie poprosił jej o brakujące dokumenty. Kobieta została na wakacjach we Francji z dwójką dzieci i bez dostępu do własnych środków. Bank tłumaczy blokadę niedopatrzeniem pracownika. Na pytania Czytaj dalej…
0 komentarzy