Zacząłem pracować w bankowym dealing roomie w drugiej połowie lat 90. WIBOR istniał już od kilku lat, więc całą sprawę znam tylko z opowieści. W Paryżu był oddział Banku Pekao, właściwie każdy, kto zajmował się rynkami, wyjeżdżał tam na praktykę. I właśnie tam grupa dealerów wpadła na pomysł, iż wystarczy zamienić jedną literę, by zamiast LIBOR, London Interbank Offer Rate, mieć WIBOR. Wspominali, że szkic regulaminu napisali, płynąc łódką po Sekwanie – opowiada osoba związana z rynkiem finansowym, która nie chce być cytowana pod nazwiskiem.
Bez kategorii
Wszystkie kredyty w jednym miejscu. Ile można zaoszczędzić na racie?
O 1300 zł rat mniej miesięcznie, a do tego dodatkowe 20 tys. zł na bieżące potrzeby – na takie korzyści można liczyć konsolidując kredyty. W październikowym rankingu sprawdzamy propozycje banków gotowych połączyć kilka zobowiązań w Czytaj dalej…
0 komentarzy